07 lipca 2013

Kreska krok po kroku i coś o eyelinerach

Cześć piękne !
Dzisiaj post w którym pokażę wam jak maluję swoją kreskę .
Najważniejsze to ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć !!! Na samym początku moje podejścia kończyły się wielką plamą na oku , później gdy już załapałam o co w tym chodzi jedna kreska całkowicie różniła się od drugiej, ale już były proste. Z czasem doszłam do tego jak powinnam robić kreskę by była prosta i obie były dokładnie takie same.
Na początku stosowałam eyeliner w płynie, ale wychodziły mi straszne falbanki i towarzyszyło mi dziwne uczucie na powiece (takie ściągnięcie, które odczuwam do dziś przy takich oto eyelinerach). Później przerzuciłam się na eyelinery w pisaku (były ok), z czasem zaczęłam stosować eyelinery w żelu. Próbowałam malować kreskę cieniutkim pędzelkiem i było już lepiej ale dalej mi coś nie odpowiadało . Pewnego razu, gdy byłam w drogerii zobaczyłam skośny pędzelek z essence, kupiłam go i.... to był chyba najlepszy zakup w moim życiu! To było ok 3 lat temu, pędzelek używam do dziś i ani się nie odkształcił, ani nie wypadł z niego żaden włosek, po prostu nic się z nim nie stało. Pięknie i bardzo szybko się domywa.
Co do samych eyelinerów. W tej chwili używam 3 w zależności od dnia. Jeden z nich to L'Oreal - piękna czerń która bardzo dobrze trzyma się na oku, drugi to Inglot- nie do zdarcia ( używam go wtedy, gdy chcę aby moja kreska trzymała się "24 godziny") ten eyeliner przetrwał by bombardowanie :)). Ostatni to eyeliner w żelu z Essence- nie jest zbyt trwały, ale używam go praktycznie codziennie ponieważ szybko się zmywa i to jest główną jego zaletą . 
Dobra ! Już za dużo się rozpisałam więc zapraszam do obejrzenia zdjęć krok po kroku :

Przed namalowaniem kreski na powiekę nałożyłam podkład i utrwaliłam go pudrem prasowanym (Rimmel stay matte - 01 )


Pędzelek skośny z essence
Eyeliner żelowy z essence
Nabieram mniej więcej tyle eyelinera na pędzelek, i to mi wystarcza na 1 kreskę
Wyznaczam sobie kształt "jaskólki"
Następnie dorysowuję kreskę tak, aby przypominało trójkąt (tak to powinno wyglądać)
 Rysuję sobie kreskę przy linii rzęs do połowy
 Teraz zaczynam rysować kreskę od wewnętrznego kącika oka
 Łączę ze sobą kreskę
 I teraz wydłużam kreskę
 Następnie ją wyrównuję
 Wypełniam kreskę
 I dokładnie przy rzęsach ! ( żeby nie było prześwitów)
I tak wygląda gotowa kreska :
 ⚜
 Jeszce tylko wytuszować rzęsy i możemy lecieć :)
 ⚜
⚜


 Dzięki za poświęcenie swojego cennego czasu i do następnego :*
(mam nadzieję że się podobało )


ThickMadame91







05 lipca 2013

Coś innego ...

Cześć !
Dzisiaj na moim oku zagościło coś takiego. Od dłuższego czasu chciałam namalować sobie to na oku, ale jakoś zawsze o tym zapominałam, gdy przychodziło co do czego :)  Dziś jednak mi się "przypomniało" . Pokażę wam tylko jedno zdjęcie i nie będzie całej twarzy, bo mam niemiłego gościa na moich ustach :/
U innych efekt mi się strasznie podoba, jednak ja czuję się w nim nieswojo... Może kiedyś jeszcze spróbuję zrobić coś podobnego. Moim zdaniem nie jest to makijaż dzienny- ale znajdą się i takie osoby którym to nie przeszkadza- ja jednak do nich nie należę :) (może na jakieś wieczorne wyjścia, karnawał itp). Makijaż sam w sobie jest łatwy . Użyłam tylko jednego pędzelka do jego namalowania (skośny pędzelek z essence) i robiłam go może 2 min. Jeżeli komuś się spodobał zachęcam do jego odtwożenia i pamiętajcie, że makijaż to przyjemność i można się nim bawić i kombinować do woli !

***
***

Mam nadzieję, że się wam spodobało i do następnego !!!

ThickMadame91

04 lipca 2013

Serwetkowe paznokcie...

Cześć !
Siedziałam sobie na tarasie i kombinowałam , różne pomysły czasami przychodzą człowiekowi do głowy i tak też było dzisiaj. Pomyślałam, że można by było spróbować ozdobić paznokcie serwetką(papierową), zajrzałam do szafki czy mam jakąś i znalazłam jedną ! Jest to niebieska serwetka z czarnymi wywijasami. Wzięłam ją więc i zabrałam się do dzieła. Pomalowałam paznokcie na biało , wycięłam z chusteczki dany wzorek , rozdzieliłam ją (zostawiłam tylko cieniutką warstwę z nadrukiem) i przyłożyłam do mokrego paznokcia lekko dociskając. Następnie chusteczkę, która wystaje poza paznokieć usunęłam drewnianym patyczkiem , a przy wolnym brzegu użyłam pilniczka. Pomalowałam bezbarwnym lakierem i gotowe. Myślę, że efekt jest ciekawy. Teraz pozostaje mi szukać serwetek z innymi wzorkami .
A tu zdjęcie :
***
***
Zrobiłam tylko jeden paznokieć i nawet mi się to spodobało, ale poczekam aż znajdę inną serwetkę i wtedy zrobię sobie wszystkie paznokcie :)

Zmyłam to i pomalowałam sobie innaczej. Wybrałam biały i miętowy. Uwielbiam takie połączenia kolorystyczne. O, tak to wygląda:
***
***
A wy jak malujecie sobie paznokcie na co dzień ?
Buziaki i do następnego :*

ThickMadame91

02 lipca 2013

Dzisiejsze malowanie ...

Cześć !
Dziś na moich paznokciach powstało coś takiego. Wzorek tylko z pozoru jest trudny. Wystarczą dobre chęci :). Pomalowałam środkowy i wskazujący palec na biało, po wyschnięciu u góry na tych paznokciach zrobiłam półkole a następnie dodałam czarne linie, kropeczki itp. To właśnie takie małe detale dodają uroku całemu wzorkowi. Jeżeli komuś się spodoba to piszcie w komentarzach (anonimowi też mogą).
A teraz zdjęcia :


 ***
 ***

Mam nadzieję że się wam spodobało i do dzieła !!!
Buziaki :*

ThickMadame91